Vancouver 2010: Kanada pachnąca marihuaną

Pigułki z leczniczą marihuaną-09844

Igrzyska w Vancouver mogą przejść do historii jako „igrzyska marihuany”. Jej palenie jest w tym mieście formalnie zakazane. Ale tylko formalnie…

Tak naprawdę liście cannabis można tam kupić bez problemu, a miejscowa policja zapowiedziała, że będzie kopcących „pouczać, że to nielegalne”.

W Kanadzie działa oficjalnie Partia Marihuany, która domaga się legalizacji jej używania, jej prezes Marc Emery ma w Vancouver sklep z używkami.

Warto dodać, że marihuana jest na liście środków dopingujących. Znalezienie w organizmie zawodnika substancji THC powoduje jego dyskwalifikację.

Czy polskie prawo też powinno został zliberalizowane jeżeli chodzi o dostęp do marihuany?

se.pl

Wietnamczycy uprawiali konopie w bloku

przedawkowanie-marihuany-78292

Trzech Wietnamczyków w wieku od 36 do 51 lat mieszkających w Bydgoszczy założyło hodowlę marihuany.

Aby rośliny nie zmarniały, mężczyźni naświetlali, nawadniali i nagrzewali narkotyki. Choć sadzonek było parę tysięcy, Wietnamczycy pomieścili swoją plantację w mieszkaniu w bloku. Wpadli, gdy zostali zatrzymani do kontroli drogowej. Policjanci wyczuli w ich oplu zapach marihuany.

se.pl

Holendrzy wcale nie palą „trawki”

automat z marihuaną

Holandia słynie ze swojej tolerancji, jeśli idzie o tzw. miękkie narkotyki. Jak się jednak okazuje, obywatele tego kraju – wbrew powszechnym opiniom – wcale nie są miłośnikami marihuany. Z najnowszych danych wynika, że Holendrzy są jednymi z najrzadziej korzystających z tego typu używek w Europie.

Wśród dorosłych Holendrów marihuanę pali co dwudziesty (5,4 proc.), z kolei europejska średnia wynosi 6,4 proc. – wynika z danych opublikowanych przez Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii.

Najwięcej osób sięgających po narkotyki mieszka we Włoszech, Hiszpanii, Czechach i Francji. Rekordowym odsetkiem mogą „pochwalić się” Włosi, gdzie aż 14,6 proc. osób przyznaje się do palenia „trawki”.

Pośród krajów z najniższym odsetkiem ludzi, którzy korzystają z tego typu używek są Rumunia, Malta, Grecja i Bułgaria.

Jak twierdzi Europejskie Centrum, liczba osób palących marihuanę zaczęła rosnąć w latach dziewięćdziesiątych. Ostatnimi czasy sytuacja się ustabilizowała, a nawet – jak zaznacza raport – widać oznaki spadku. „Dane dotyczące ogółu ludności oraz szkół pokazują stabilizowanie się sytuacji a nawet malejący (odsetek osób, które sięgają po marihuanę)” – głosi raport.

non-sens.pl

Zarobił miliony, aby się wycofać i palić trawkę

zastosowanie-konopie-nasiona-konopi-928002

Kto taki?

Andrew Lahde zasłynął niesamowitym zyskiem, jaki wypracował w swoim niewielkim funduszu hedgingowym Lahde Capital. Obstawiając kryzys hipoteczny przy pomocy instrumentów pochodnych tzw. credit default swaps w ciągu roku doszedł do … 866% zysku. Tym samym stał się jedną z największych gwiazd w branży finansowej. Takie spektakularne profity robią wrażenie, szczególnie, że rynek akcji nie był w tym czasie zbyt łaskawy dla inwestorów.

Kiedy wydawało się, że w ten sposób rozpoczyna się wielka kariera nowego geniusza, Lahde ogłosił … przejście na emeryturę i wycofanie się z interesów, a przecież nawet jeszcze nie ukończył 40 lat. Co prawda w Polsce nie jest to niczym nadzwyczajnym i znajdzie się całkiem sporo takich młodych emerytów, zwłaszcza wśród służb mundurowych, ale jednak ich stopa życiowa jest nieporównywalna z luksusem jakim cieszy się ten błyskotliwy mieszkaniec Kalifornii.

Kolejnym szokiem dla finansistów był pożegnalny list opublikowany w październiku 2008 roku, w którym Lahde uzasadnił powody swojego odejścia. Na początku zaznacza, że nie napisał go, aby się chełpić swoimi wynikami, bo byłoby to nie na miejscu w momencie, kiedy tak wielu ludzi cierpi. Dalej cytuje wypowiedź kolegi po fachu, który również zamknął niedawno swój biznes rozczarowany środowiskiem, którego szczerze nienawidzi. Lahde nie oszczędza też wielkich korporacji i nazywa ludzi nimi kierującymi zwyczajnymi idiotami, którzy zostali wysłani do najlepszych szkół i uniwersytetów jak Yale czy Harvard przez swoich rodziców, a potem doszli do najwyższych stanowisk w znanych korporacjach typu AIG, Bear Stearns czy Lehman Brothers. Ich głupota stała się dla niego źródłem zysków. Jeśli owoce wiszą nisko na drzewie, nie trzeba się nawet wysilać, żeby je zerwać.

Dlaczego odchodzi? Jak stwierdził posiada już wystarczająco dużo pieniędzy, aby sobie pozwolić na emeryturę. Nie interesuje go dalszy wyścig szczurów. Niech inni walczą o 9,10 czy 11 cyfr na koncie. Tymczasem ich życie jest beznadziejne, zaplanowane w szczegółach na trzy miesiące naprzód, a nawet na urlopie nie mogą się uwolnić od komórki. Po co to wszystko robić? Za 50 lat i tak nikt o nich nie będzie pamiętać, tak jak o znanych obecnie menadżerach typu Steve Ballmer, Steven Cohen czy Larry Ellison. Lahde apeluje: wyrzućcie komórki i cieszcie się życiem!

Następnie stwierdza, że rezygnuje z biznesu i nie będzie już odpowiadał ani na maile, ani telefony w sprawach funduszu. Co do bieżącej sytuacji na rynkach finansowych nie ma sprecyzowanego zdania, ale wie, że kryzys będzie długi i bolesny. Teraz pozostaje mu usiąść spokojnie i czekać przyglądając się z boku rozwojowi sytuacji. Jak zauważa, na tym właśnie polegało też zarabianie na kryzysie hipotecznym po zajęciu pozycji. Z tym, że kosztowało go to dużo zdrowia, tak samo zresztą jak wiele lat ciężkiej pracy i kariery, która była dla niego trudna, bo nie miał bogatych rodziców jak wielu innych finansistów. Teraz nadszedł czas, aby poprawić nie stan konta, ale własnego organizmu.

Lahde wydaje się rozczarowany także polityką rządu, który oddalił się od obywatela i zajmuje głównie realizowaniem interesów lobbystów oraz napełnianiem kiesy obu dominującym w USA partiom demokratów i republikanów. Kapitalizm w obecnej formie zżerany jest przez korupcję i wymaga reformy. Lahde postuluje, aby powołać specjalne gremium, które się zajmie naprawą, a idealnym kandydatem do kierowania nim jest według niego George Soros. Chciałby, żeby ferment myśli doprowadził do tego samego czym stało się stworzenia Linuxa w odpowiedzi na monopol Microsoftu.

Końcówka listu jest naprawdę zaskakująca. Lahde występuję jako orędownik … konopi oraz marihuany. Wskazuje, że konopie są wykorzystywane od 5000 lat i nawet pierwszą konstytucję amerykańską wydrukowano na papierze z nich zrobionym. Jeszcze dalej idzie w kwestii marihuany. Twierdzi, że jest znacznie lepsza niż alkohol, który prowadzi często do agresji, bójek w barach czy przemocy w rodzinie. Natomiast zdaniem Lahde „trawka” rozluźnia, rozwesela i nie ma po niej kaca. Dlaczego jest zatem nielegalna?

Ekscentryczny finansista uważa, że stanowi ona potencjalną konkurencję dla alkoholu, na którym zarabia państwo czy leków takich jak Paxil, Zoloft czy Xanax, które z kolei przynoszą krocie korporacjom farmaceutycznym. W końcu domowa uprawa w doniczce nie przyniosłaby żadnych korzyści państwu czy firmom produkującym leki.

Można powiedzieć, że Andrew Lahde ma wszelkie dane, aby stać się idolem także części polskiej młodzieży. Milioner – luzak, który cieszy się życiem i w dodatku otwarcie propaguje palenie jointów. Jednak niestety z tą marihuaną nie jest aż tak różowo jak się wydaje na pierwszy rzut oka, bo znamy wiele historii świetnie zapowiadających się ludzi, którzy zaczynali właśnie od niewinnego skręta, a skończyli jako regularni narkomani, którzy zagubili się we mgle anielskiego pyłu i innych trucizn współczesnego świata.

Z pewnością zazdrościmy mu czego innego – wydostał się z wyścigu szczurów z okrągłą sumką, miał komfort, aby głośno powiedzieć co tylko inni skrywają w myślach o swoich kolegach z pracy czy szefach, a teraz może cieszyć się pełnią życia.

notowany.pl

Chcą wolnych konopi, rozwieszają plakaty w Puławach

Marsz-Wyzwolenia-Konopi-67902

W centrum Puław pojawiły się plakaty mówiące o tym, że w porównaniu do leków, nikotyny czy alkoholu śmiertelność z powodu zażywania marihuany jest zerowa. Plakaty rozwiesza stowarzyszenie „Wolne Konopie”, które walczy o niekaranie za posiadanie drobnych ilości marihuany.

Czy jednak przedstawiają oni rzetelne informacje? – My tylko informujemy i dajemy ludziom wybór – mówi Łukasz Kowalik ze stowarzyszenia…

Według psychologa Krzysztofa Łuszczaka jest to wyraźna i bezsprzeczna manipulacja, która może zachęcać do brania narkotyków…

Policja zapowiada przyjrzenie się tej sprawie i ustalenie, kto i w jakim celu rozwiesza te plakaty.

Fot. Łukasz Grabczak
Radio Lublin

Poczta Polska a okres przed Świąteczny

poczta-polska-82728

Mamy w tej chwili okres przed Świąteczny, jak co roku Poczta Polska w tym czasie lubi się spóźniać z dostarczaniem paczek. Sklep wysyła paczki na bieżąco i z naszej strony nie ma opóźnień. Prosimy o cierpliwość, paczki prędzej czy później dojdą.

Wesołych Świąt życzy właściciel sklepu THC-THC Zapraszam!!!

Drogie ciało Rihanny

Drogie ciało Rihanny-9282

Chociaż artystka nie szczędzi na kosmetykach i produktach do pielęgnacji, znaczącą część sumy generują specjaliści. Wydatki piosenkarki zaczynają się od prywatnego trenera (1500 dolarów dziennie) oraz kucharza (800 dolarów dziennie).

– Potrzebuję trenera, który mnie zmotywuje – wyjaśniła artystka. – Nie potrafię znaleźć przyjemności w ćwiczeniu w pojedynkę.

Dorobek Rihanny zamyka wydany w listopadzie 2009 roku krążek „Rated R”.

megafon.pl

Stephen King, Czechy i marihuana

bukiet_konopi_8733

Libusza Bryndowa, czeska aktywistka na rzecz legalizacji marihuany i jednocześnie tłumaczka powieści Stephena Kinga, nazywana jest w swoim kraju Panią Konopi. Niedawno została skazana przez sąd pierwszej instancji za hodowlę konopi indyjskich, których używała w ziołolecznictwie. Teraz, za sprawą nowej ustawy, wprowadzonej 1 stycznia tego roku, która zezwala na posiadanie określonej ilości narkotyku, sąd apelacyjny uchylił tamten wyrok. Jest to orzeczenie precedensowe. Z pewnością cała sprawa zmieni spojrzenie części opinii publicznej na kwestię posiadania narkotyków „na własny użytek”. Zdaniem analityków, nowa ustawa przyciągnie tak zwaną „turystykę narkotykową”.

horror.gildia.pl

Trąbka i marihuana dla Foresta Whitakera

Trąbka i marihuana dla Foresta Whitakera-736372

Amerykański gwiazdor stanie za kamerą biograficznego filmu o legendarnym jazzmanie, a także wystąpi w głównej roli. Whitaker pragnie zwrócić uwagę widzów nie tylko na muzyczną drogę artysty, ale również na szczególną sympatię, jaką Armstrong darzył dym narkotykowy.

– Armstrong palił ziele każdego dnia – przekonuje aktor i reżyser. – Napisał nawet list do prezydenta, próbując zalegalizować marihuanę. Opowiemy o tym w filmie.

Whitaker przyznaje, że największym wyzwaniem w pracy nad obrazem jest dla niego opanowanie podstaw gry na trąbce.

– Daję sobie na to rok czasu – tłumaczy Amerykanin. – Chcę dobrze poćwiczyć grę na instrumencie.

Forest Whitaker pojawi się na amerykańskich ekranach 2 kwietnia 2010 roku w thrillerze „Repo Men”.

megafon.pl

Kolega Harry’ego Pottera aresztowany za hodowanie marihuany!

harry-potter-marihuana-72672

Jeden z gwiazdorów kinowej serii o czarodzieju z Hogwartu, Jamie Waylett, został aresztowany za hodowanie marihuany we własnym domu.

19-letni aktor, który w filmie wciela się w postać Vincenta Crabbe’a, został rutynowo zatrzymany przez patrol policji drogowej w Londynie. W samochodzie Wayletta funkcjonariusze znaleźli osiem torebek z marihuaną. Gdy następnie policja przeszukała mieszkanie aktora, okazało się, że Waylett hoduje w zaciszu własnego domu konopie warte prawie 3 tysiące dolarów!

Aktor trafił do aresztu, a następnie wyszedł na wolność za kaucją. Proces sądowy najprawdopodobniej rozpocznie się w lipcu, kiedy to na ekrany kin na całym świecie, w tym w Polsce, zawita najnowsza odsłona czarodziejskiej serii – „Harry Potter i Książę Półkrwi”.

bravo.pl

iPhone pomoże znaleźć marihuanę

iPhone-marihuana-92829

W AppStore niedawno pojawiła się nowa aplikacja o nazwie „Cannabis”. Narzędzie dla posiadaczy iPhone’a pomoże szybko odnaleźć najbliższy punkt gdzie można nabyć marihuanę. W celach medycznych oczywiście…

Program został napisany przez założyciela strony internetowej Ajnag.com, która jako pierwsza w Stanach Zjednoczonych oferowała lokalizację miejsc, w których można było kupić marihuanę do celów medycznych. Użytkownik widzi na ekranie mapę z zaznaczonymi najbliższymi punktami sprzedaży „lekarstwa”. Całość całość pracuje w oparciu o Google Maps.

Pomyślano także o potencjalnych problemach z policją w razie posiadania specyfiku. Na mapie znajdują się oznaczone miejsca wszystkich najbliższych biur prawniczych, które specjalizują się w sprawach związanych z posiadaniem narkotyku oraz miejsca najbliższych organizacji działających na rzecz legalizacji marihuany.

„Cannabis” oferuje przegląd lokalizacji z legalną marihuaną na terenie 13 stanów w USA oraz w wybranych rejonach Europy. Aplikacja kosztuje niecałe 3 dolary.

Jak wiadomo w AppStore trafiały się już aplikacje genialne jak i te mniej użyteczne. Wiele osób zbiło fortunę na sprzedaży aplikacji na urządzenia Apple’a. Czy i tym razem mimo dość dyskusyjnego zastosowania aplikacja ma szansę na sukces?? Czas pokaże.

idg.pl

Marihuana w Stanach coraz bardziej legalna

marihuana-53662

Kolejny stan USA legalizuje marihuanę. New Jersey pozwoli na używanie marihuany do celów medycznych, ale nowa ustawa należy do najbardziej restrykcyjnych w Stanach Zjednoczonych.

Legislatura stanu New Jersey uchwaliła ustawę zezwalającą na zażywanie marihuany w leczeniu osób chorych na niektóre najcięższe choroby, jak rak, AIDS, stwardnienie zanikowe boczne (choroba Lou Gehriga) i stwardnienie rozsiane (SM).

Ustawę uchwaliły Senat i Zgromadzenie Ogólne New Jersey zdecydowaną większością głosów, odpowiednio: 25 do 13 i 48 do 14. Demokratyczny gubernator stanu Jon S.Corzine zapowiedział, że ją podpisze. New Jersey będzie 14. stanem w USA, w którym zalegalizowano marihuanę do celów medycznych.

Najnowsza ustawa należy do najbardziej restrykcyjnych w USA. W odróżnieniu np. od Kalifornii, gdzie marihuanę można legalnie zażywać jako środek na niegroźne dolegliwości, jak przedłużające się bóle lub lęki nerwicowe, w New Jersey jest ona dozwolona tylko jako antidotum na wybrane, najcięższe choroby. Ustawa nie zezwala poza tym na uprawianie własnej marihuany – będzie ją można otrzymywać tylko od lekarzy – ani na jej zażywanie publicznie. Wprowadzono też limit tylko 2 uncji (ok. 62 gramów) marihuany na pacjenta miesięcznie.

Przeciwnicy legalizacji „trawki” do celów medycznych w USA argumentują, że doprowadzi to do szerokiego rozpowszechnienia używania tego narkotyku, zwłaszcza wśród młodzieży.

Tymczasem w Kalifornii miejscowa legislatura zamierza wkrótce poddać pod głosowanie ustawę w pełni legalizującą marihuanę – zezwalającą na palenie jej także dla przyjemności.

newsweek.pl

Policja chwali się sukcesem: złapali młodzieńca z gramem marihuany

narkotyki-marihuana-00292

Wielki sukces podlaskiej policji został odnotowany na stronie Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Policja w Hajnówce zatrzymała młodego człowieka, który miał przy sobie jeden gram marihuany.

“W piątek w nocy funkcjonariusze w Hajnówce zauważyli idącego chodnikiem 20-latka, którego podejrzewali o posiadanie narkotyków. W czasie sprawdzenia młodego mężczyzny okazało się, że ma on przy sobie foliową torebeczkę z zielonym suszem. W jej środku była marihuana w ilości około 1 grama. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Teraz mieszkaniec Hajnówki za swoje postępowanie odpowie przed sądem.” – konkluduje oficer.

Do informacji dołączone jest zdjęcie narkotyków, czyli miniaturowej torebeczki z marihuaną.

Krzaki marihuany w garażu policjanta w Pucku

Marihuana pomaga w zrastaniu się kości-0845566

Kilkadziesiąt krzaków marihuany odkryła w czwartek policja w garażu w Pucku (Pomorskie). Użytkownikiem pomieszczenia jest 22-letni funkcjonariusz miejscowego komisariatu. Prokuratura zdecydowała o zatrzymaniu policjanta do wyjaśnienia.

– Sprawą zajęło się także Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Jeśli postępowanie wykaże, że hodowcą krzaków był zatrzymany funkcjonariusz, wówczas, oprócz odpowiedzialności karnej, natychmiast zostanie wydalony ze służby. Za czyn ten grozi do ośmiu lat więzienia – poinformowało biuro prasowe pomorskiej policji.

Na hodowlę marihuany natrafiono przez przypadek. Po południu anonimowy rozmówca poinformował, że w garażu nieopodal targowiska prawdopodobnie wybuchł pożar. Na miejsce pojechała straż pożarna i policja. Po ugaszeniu ognia okazało się, że w pomieszczeniu, z którego wydobywał się dym, znajduje się kilkadziesiąt krzaków marihuany.

interia.pl

Szalony motocyklista ukarany


Wadowicka policja ukarała mandatem pewnego motocyklistę, który na wadowickiej obwodnicy jechał motorem z prędkością… 217 km/godz. Jednak policjanci nie zatrzymali pirata podczas kontroli drogowej, a obejrzeli jego wyczyn w internecie. Zamieścił on tam 38-sekundowy filmik prezentujący, jak rozpędza się na krótkim odcinku – od ronda do ronda wadowickiej obwodnicy – do prędkości 217 km/ godz. Na tej drodze można jechać co najwyżej z prędkością 50 km/godz. Informacja o „wyczynie” kierowcy dotarła do wadowickich policjantów. Dosyć szybko ustalili dane mężczyzny. Ukarali go mandatem, który przyjął, przyznając się do winy. To prawdopodobnie jednak nie koniec jego problemów, bo funkcjonariusze wystąpili do wydziału komunikacji Starostwa Powiatowego z wnioskiem o zatrzymanie motocykliście prawa jazdy.

poboczem.pl

Palenie marihuany jako zawód? W Stanach to możliwe

marihuana-0782

Tygodnik z Denver szuka specyficznego recenezenta. Człowieka, który będzie oceniał lokalne sklepy z marihuaną. Legalnie!

Tak się bowiem składa, że w Kolorado – stanie, którego stolicą jest Denever – marihuaną można handlować w majestacie prawa. Warunki są dwa – trawka może być sprzedawana wyłącznie w aptekach. Trzeba też posiadać specjalną legitymację Medical Marijuana Registry, wydawaną przez władze stanowe. Dostają ją ludzie, którym lekarze zalecili konopie indyjskie w charakterze medykamentu. Panaceum na chroniczne bóle, czy powtarzające się omdlenia

Aptek, w których sprzedawana jest marihuana, w Denver i okolicach ciągle przybywa. Coraz więcej z nich przypomina holenderskie coffee-shopy. Nic więc dziwnego, że lokalny tygodnik „Westword” zaczął publikować recenzje tych lokali – podobne do przewodników po restauracjach. Krótkie i złośliwe teksty cieszyły się sporą popularnością, ale ich autor – kryjący się pod pseudonimem Mae Coleman – postanowił zając się czymś innym.

Pod koniec września redakcja tygodnika ogłosiła więc konkurs na jego następcę. Oprócz CV trzeba było przesłać też krótki tekst na temat: „Czym dla mnie jest marihuana?”. Pierwsze odpowiedzi nadeszły już po pięciu minutach po opublikowaniu ogłoszenia w Sieci. Zgłosiło się w sumie ponad 100 osób. Teraz lista chętnych do tego, by palić zioło na etacie, jest już zamknięta. Zresztą, gdyby komuś z PT Czytelników Pardonu przyszło do głowy ubiegać się o tę pracę, musimy go zmartwić – by ją dostać, trzeba posiadać wspomnianą wyżej legitymację Medical Marijuana Registry. I oczywiście wizę wjazdową do Stanów.

Akcja tygodnika „Westword” nie jest do końca poważna, ale pokazuje, że za oceanem coraz głośniej mówi się o legalizacji marihuany. Jako medykament można ją stosować już w czternastu stanach. Co ciekawe, wg prawa federalnego posiadanie trawki nadal jest przestępstwem. Ale prokurator generalny USA ogłosił właśnie, że nie będzie ono ścigane, jeśli amatorzy marihuany będą przestrzegać stanowych regulacji. W Kalifornii nawet deputowani do lokalnego parlamentu wzywają do legalizacji konopi i opodatkowania obrotu nimi.

pardon.pl

Marihuana prawie legalna w Kalifornii

Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Kalifornii przegłosowała wczoraj (4 za, 3 przeciw) ustawę o Kontroli, Regulacji i Edukacji nt. marihuany.

Jest to kolejny krok na drodze do całkowite legalizacji marihuany w tym stanie. Już teraz każdy dorosły Kalifornijczyk może legalnie nabyć trawkę w odpowiednim sklepie, jeżeli została mu ona zalecona przez lekarza. Budżet Kalifornii już zanotował wpływy idąc w miliony dolarów, z opodatkowania medycznej marihuany.

Najważniejszym momentem w batalii o legalizację będzie referendum, które ma się odbyć w listopadzie. Mieszkańcy „Złotego Stanu” zdecydują w nim bezpośrednio, czy chcą pełnej legalizacji i opodatkowania uprawy oraz sprzedaży konopii. Rozwiązanie to jest bardziej liberalne nawet od holenderskiego- tam można co prawda posiadać i sprzedawać określone ilości, jednak uprawa na dużą skalę wciąż pozostaje w szarej strefie i nie jest obłożona podatkiem.

talkingdrugs.org

Czego ludzie szukają w sieci?

Czego ludzie szukają w sieci

„Seks”, „Hitler” i „Marihuana” – każdy kraj świata ma swoje ulubione zapytania, które najczęściej pojawiają się w wyszukiwarce Google.

Kto najczęściej wpisuje w wyszukiwarce Google hasło „Dżihad”, a kto „Kac”? Agencja Reutersa podsumowała opublikowane przez Google Trends analizy opisujące najczęściej wpisywane hasła. Ocenę, czy wyniki są zaskakujące pozostawiamy w gestii naszych internautów.

Najbardziej sztampowe hasło sieci – „Seks” – najczęściej wpisują mieszkańcy Egiptu, Indii i Turcji, natomiast „Gej” trafia do wyszukiwarki przede wszystkim w Chile, Australii i Wielkiej Brytanii.

Według agencji Reutersa pozostałe hasła i trzy najczęściej wpisujące je państwa to:

„Hitler” – Niemcy, Meksyk, Austria
„Kac” – Irlandia, Wielka Brytania, USA
„Terroryzm” – Pakistan, Filipiny, Australia
„Miłość” Filipiny, Australia, USA
„Dżihad” – Maroko, Indonezja, Pakistan
„Britney Spears” – Meksyk, Wenezuala, Kanada
Marihuana” – Kanada, USA, Australia
„Viagra” – Włochy, Wielka Brytania, Niemcy

interia.pl

Telefon komórkowy z ludzkich komórek

Pomimo rozwoju techniki tworzone przez nas urządzenia są prymitywne w porównaniu z tym, co stworzyła natura. Dlatego Rahul Sarpeshkar z MIT-u próbuje stworzyć podstawy projektowe dla przyszłych elektronicznych obwodów scalonych wzorując się na… ludzkich komórkach.

Telefon komórkowy z ludzkich komórek

Pojedyncza komórka jest 10 000 razy bardziej wydajna energetycznie, niż jakikolwiek współczesny tranzystor. Dość wspomnieć, że w każdej sekundzie w komórce dochodzi do około 10 milionów reakcji chemicznych, które w sumie zużywają około pikowata energii (podwielokrotność jednostki mocy wat).

Ludzkie części

Sarpeshkar jest autorem właśnie wydanej książki Ultra Low Power Bioelectronics, w której podkreśla podobieństwa pomiędzy reakcjami chemicznymi w komórce, a przepływem prądu w obwodzie scalonym. Opisuje też, w jaki sposób komórka może przeprowadzać wiarygodne obliczenia korzystając z niedoskonałych „podzespołów” i zmagając się z zakłócającym szumem. Autor proponuje uczyć się od natury. Dzięki temu, jego zdaniem, będzie można wyprodukować bardzo wydajne procesory graficzne dla telefonów komórkowych czy wszczepiane do mózgu implanty pozwalające niewidomym odzyskać wzrok.

Sarpeshkar ma wieloletnie doświadczenie w projektowaniu energooszczędnych obwodów scalonych oraz układów biomedycznych. W ubiegłym roku stworzył energooszczędny układ radiowy, który naśladuje budowę ślimaka w ludzkim uchu. Układ potrafi przetwarzać sygnały z internetu, telefonu komórkowego, radia czy telewizora znacznie szybciej i przy mniejszym użyciu energii niż było to wcześniej możliwe.

Komórka z komórek

Teraz naukowiec przechodzi z elektroniki neuromorficznej do cytomorficznej (na bazie nauki o komórkach). Z przeprowadzonych przez niego analiz wynika bowiem, że równania opisujące dynamikę reakcji chemicznych i przepływ elektronów przez obwody analogowe są niezwykle do siebie podobne.

Prace Sarpeshkara mogą mieć kapitalne znaczenie dla przyszłości. Jednym z możliwych pól ich zastosowań jest, zaprezentowane podczas konferencji 2009 IEEE Symposium on Biological Circuits and Systems, stworzenie obwodów scalonych modelujących dowolną sieć genów. Sarpeshkar zaprojektował obwód, który umożliwia przeprowadzenie symulacji pracy dowolnej sieci genów na układzie scalonym.

kopalniawiedzy.pl

Marihuana do celów medycznych w USA?

Medyczna Marihuana

Administracja prezydenta USA Baracka Obamy potwierdziła, że nie będzie kontynuować polityki poprzedniego prezydenta George’a Busha w zakresie ścigania posiadaczy i konsumentów marihuany, zażywających ją do celów medycznych.

Jak oświadczyło w poniedziałek Ministerstwo Sprawiedliwości, agenci federalni nie będą poświęcać czasu i środków na aresztowania posiadaczy marihuany i konfiskowanie jej w 14 stanach USA, które zezwoliły na używanie tego narkotyku w celach medycznych (głównie do uśmierzania bólu).

Nowe wytyczne resortu sprawiedliwości oznaczają odejście od polityki republikańskiej administracji Busha, która groziła ściganiem używania „trawki” do celów medycznych nawet w stanach, gdzie wykorzystanie jej dla tych potrzeb zalegalizowano.

Ministerstwo zaznaczyło jednak, że władze będą ścigać handlarzy i posiadaczy marihuany, którzy używają jej do innych celów.

studentnews.pl

Wystartował Blog.thc-thc.com

Na tym blogu znajdziecie między innymi informacje sklepowe ze sklepu www.thc-thc.com, artykuły, ciekawostki. Planowane są również konkursy, nagrody dla czytelników bloga, dlatego warto udzielać się na blogu komentując wpisy.

Zapraszam do częstego odwiedzania strony.

Dodaj Swoją Opinię o Sklepie THC-THC

Sklep THC-THC powstał w roku 2005, od samego początku dbaliśmy żeby nasze nasiona marihuany były najlepszej jakości, wiedząc że zadowoleni klienci to klienci którzy wrócą do nas drugi raz oraz polecą nas swoim znajomym, nasze starania i dbałość o to żeby nasi klienci byli zadowoleni szybko zaowocowały sukcesem i dużą ilością stałych już klientów, których cały czas przybywa. Nasz sklep z nasionami marihuany jest obecnie najstarszym sklepem na rynku Polskim.

NAJNOWSZE OPINIE NA SAMYM DOLE TEJ STRONY.

Opinie o naszym sklepie THC-THC znalezione w sieci:
THC-THC.COM Najlepszy Sklep z Nasionami Marihuany
Gdzie kupić dobre nasiona marihuany?
Opinie thc-thc ?
http://www.thc-thc.com – Opinie Klientów, Nasiona Marihuany
Jaki jest najlepszy sklep z nasionami marihuany?
Opinie o sklepie thc-thc
Jakość nasion na thc-thc
http://www.thc-thc.com – Najlepszy Sklep
Co sądzicie o sklepie THC-THC ?
Opinie klientów thc-thc.com
Zrzut1 ekranu z nieistniejącego już forum
Zrzut2 ekranu z nieistniejącego już forum
Opinie, Komentarze o Sklepie THC-THC.COM
Archiwum 2009 – Opinie, Komentarze Klientów Kupujących na THC-THC
Archiwum 2007-2009 – Opinie, Komentarze Klientów Kupujących na THC-THC
Foto1 z google z serwerów zagranicznych gdzie uprawa jest legalna
Foto2 z google z serwerów zagranicznych gdzie uprawa jest legalna
Foto3 z google z serwerów zagranicznych gdzie uprawa jest legalna
Foto4 z google z serwerów zagranicznych gdzie uprawa jest legalna

UPRAWA KONOPI INDYJSKICH NA TERENIE POLSKI JEST ZABRONIONA!
Wystawiając komentarz oświadczasz że uprawa konopi indyjskich miała miejsce w kraju w którym było to legalne! np. Hiszpanii. WSZYSTKIE ZDJĘCIA ZOSTAŁY POBRANE Z WYSZUKIWARKI GOOGLE Z ZAGRANICZNYCH SERWERÓW KRAJÓW W KTÓRYCH UPRAWA KONOPI JEST LEGALNA. Sklep THC-THC.COM należy do firmy Hiszpańskiej która działa też na rynku Hiszpańskim a w Hiszpanii używanie marihuany oraz uprawa do celów rekreacyjnych jest legalna.